Trasa Transfogarska

Jeśli szukacie pięknych widoków, dobrej nawierzchni oraz zakrętów to Trasa Transfogarska jest jedną z dwóch obowiązkowych dróg do przejechania motocyklem w Rumunii.

Trasa Transfogarska to jedna z najpiękniejszych dróg w Europie. Jej długość to 149 kilometrów, ale ‘właściwej’ Transfogarskiej oznaczonej DN7C jest 90. Ciągnie się od Sibiu do Curtea de Agres. Najwyższy punkt trasy, czyli 2042 m n.p.m. znajduje się w tunelu, w pobliżu jeziora Balea. Jest to jednocześnie najdłuższy tunel, jakim przejedziecie w Rumunii, liczy sobie 884 m długości. Odwiedziłem ją wraz ze znajomymi podczas motocyklowej podróży po Rumunii w sierpniu 2016 roku.

Trasa Transfogarska

Trochę historii

Nicolae Ceaușescu, to dzięki temu panu Rumunia zyskała jedną z największych atrakcji turystycznych. Jednak przeznaczenie trasy Transfogarskiej było zupełnie inne. Nicolae uznał, że potrzebuje drogi przecinającej góry, którą w razie ataku przez Sowietów można szybko przemieścić czołgi oraz artylerię. I tak w 1970 roku oficjalnie rozpoczęto prace, aby w 1974 oddać drogę do użytku i wykonywać pozostałe prace przez kolejne 6 lat.

Trasa Transfogarska

„Oficjalnie” to przy tej inwestycji słowo klucz – do przebicia się przez wysokie góry użyto 6 milionów ton dynamitu, a ponieważ detonacją zajmowali się średnio wykwalifikowani żołnierze, rezultat jest łatwy do przewidzenia. „Oficjalnie” przy budowie drogi zginęło ich ponad 40, jednak nieoficjalnie szacuje się, że ofiar mogło być nawet kilkaset.

https://www.weekendowi.pl

Nasz przejazd

Ruszyliśmy z Katowic i ‘po drodze’ na Transfogarską odwiedziliśmy Wesoły Cmentarz w Sapante oraz Sighisoarę. Obie z tych lokalizacji warto zobaczyć. Następnie obraliśmy kurs na DN7C, na którą wjeżdżaliśmy od strony północnej, od Sibiu. To właśnie w tej części zobaczyłem jedne z najbardziej spektakularnych widoków podczas podróży motocyklowych. I nie raz, tylko kilkanaście razy. Niezliczona ilość zakrętów, względnie dobra nawierzchnia oraz piękna pogoda – idealny zestaw, który nam towarzyszył w tym rejonie.

Południowa część trasy to już mniej widoków i wrażeń wzrokowych, ale to w niej możecie odwiedzić prawdziwy zamek Drakuli oraz zatrzymać się przy ogromnej zaporze nad jeziorem Vidraru, przy której mieliśmy krótki przystanek. Następnym przystankiem była Transalpina, ale o niej skrobnę innym razem. 

Trasa Transfogarska – dzięki niej zmieniłem zdanie o Rumunii i zobaczyłem jedno z wielu pięknych miejsc i dróg, które ten kraj ma do zaoferowania. Jeśli wybieracie się w te rejony, to nie pomińcie tej atrakcji. Dla porównania norweska Droga Trolli, którą miałem również okazję odwiedzić to 10 minut jazdy serpentynami, na Transfogarskiej spędzicie kilka godzin z równie wspaniałymi widokami. Pakujcie się i w drogę!

Trasa Transfogarska

Przydatne informacje

  • Przejazd trasą jest darmowy;
  • Przejazd trasą jest możliwy od końca maja do początku października, ale z potwierdzonych źródeł wiem, że poza tym okresem motocyklem ominiecie betonki. Spodziewajcie się śniegu i innych atrakcji na drodze;
  • Przejazd w weekendy jest bardzo kłopotliwy, trasa to atrakcja turystyczna, która jest wypełniona turystami;