Siedzenie od Dniepra – dlaczego nie?

Z pomocą sąsiadów z garaży, zużyciu kilku tarcz do cięcia, kątowników i dorobieniu paru elementów udało się założyć siedzenie.

Okazało się, że najlepiej pasuje od Dniepra. Jest bardzo nisko i nie jest ustawione praktycznie na amortyzatorze.

Następny plan to poukładać instalację – znalazło się miejsce na parę elementów pod siedzeniem plus wypuścić do przodu biegi oraz hamulec. Na starym miejscu nóg trzymać nie da. Siedzi się po bandycku. Cały czas nie mogę wyjść z podziwu jak paskudny motocykl buduje, ale jestem pewny, że przyklei mi banana na twarz 🙂