Motocykl zaczyna przypominać… motocykl!

Kolejny weekend spędzony na pracach przy Pan European z pozytywnymi rezultatami. Chyba każdy z nas lubi ten moment, kiedy zaczynamy widzieć, to co sobie wymyśliliśmy w całości. Końcowe skręcania i nagle po zamontowaniu kilku elementów materializuje się nasza wizja.

Większość owiewek jest już na motocyklu, motocykl odpalony, jazda testowa między garażami (bez siedzenia) wykonana. Niestety jednak rozszczelnił się jeden z tłumików – nic wielkiego – szybki fix.

Następny tydzień to kufry, pozostałe owiewki, detale z naklejkami włącznie i mam nadzieje, że… siedzenie.