Honda CBR 1000F – restart projektu

Nie mogę już patrzeć na motocykl, który stoi pod ścianą i tyle czasu nic się w jego temacie nie działo. Zbliża się jesień i trzeba będzie trochę pomajstrować.

Dla niewtajemniczonych baza to honda CBR 1000F z 1989 roku, która ma się stać “czymś”. To “coś” przez brak czasu na projekt ewaluowało dość poważnie od pierwotnych założeń. Z racji (mam nadzieje chwilowo) bardzo okrojonego budżetu trzeba korzystać, z czego się ma i zobaczyć na ‘modelu’ w skali 1:1 czy to ma sens i czy będzie się podobać. Przednie i tyle zawieszenie pochodzi od dwóch różnych motocykli i trzeba będzie mocno wszystko przerobić (wraz z dorobieniem półek). W przednim widelcu mają być zaciski Brembo (od Ducati), które w tym momencie nie pasują – ale będą!

Z płyty OSB powstały dwie półki – chyba jedne z pierwszych drewnianych, jakie kiedykolwiek powstały 🙂 Pozwolą mi przymierzyć lagi i zobczyć czy to wszystko ma prawo działać i jakoś wygladać. Zawsze lepiej wyrzucić kawałek drewna, zamiast metalowych elementów zrobionych na zamówienie.