FAKYT kompletny w 99%

Nazwa motocykla może niezbyt pociągająca ale pasująca do tego w jaki sposób powstal i jak wygląda. Wyszło coś co trudno porównać do czegokolwiek.

Banan nie znika na twrzy siedząc za sterami tego czegoś.
Pierwsze pare metrów przejechane na ulicy w drodze na przegląd i wrażenia obłędne – matki dzieci za ręce szarpały żeby blisko do demona nie podchodziły, każda jedna głowa skierowana na niego, huk jakby F-16 startował.

Nie bardzo spodobał się ludziom na przeglądzie – trzeba dorobić tłumiki i błotniki.

Skład FAKYT-a:

  • cbr 1000f
  • wsk 125
  • komar / motorynka
  • dniepr
  • hang-ciu-łang – albo coś zbliżonego z Chin
  • vfr 800 vtec
  • harley road king
  • kątowniki, płaskowniki oraz pręty stalowe różnych rozmiarów 🙂

Serdeczne podziękowania za pomoc dla ludzi, którzy poświęcili swój czas lub oddali trochę części:

  • Kuba – kranik, kierownica, lampa oraz wiele innych drobiazgów bez których to moto by nie powstało
  • Adam – pomoc podczas lepienia całości
  • Krzychu – kierunki
  • Gienek – migomat & płaskownik supplier
  • P. Wiesiu – pierwsze skrzypce z migomatem
  • Chłopaki z Brna – nocna pomoc przy nie pamiętam czym 🙂
  • Adam – kierunki, kask!
  • Damian – opona tył